Diablo jest jednym z filarów, na których spoczywa sukces Blizzarda. Diablo 3, najnowsze potomstwo słynnej serii Hack’n’slay zatroszczy się o to, by filar ten jeszcze sporo wytrzymał. Diablo 2 stało się kamieniem milowym w historii Diablo w RandyRun. Nasz cieszący się powodzeniem serwis Itemów oraz Runów w Diablo 2 zapewnił nam rolę pioniera na europejskim rynku dóbr wirtualnych. Sukces, który zawdzięczamy właśnie Wam!
Poruszymy niebo i ziemię, by stać się Waszym najlepszym wyborem w kwestii Golda, Runów (Runes), Itemów (Setowych, Unikatowych, Legendarnych), Talizmanów itp. Zapowiedzi i obietnice dotyczące Diablo III brzmią diabelnie zachęcająco. Jedynym warunkiem jest zamiłowanie do fabularnych gier akcji oraz wirtualnego rzemiosła walki.
I zadrżą niebiosa
„Minęły dwie dekady odkąd demoniczni Diablo, Mephisto i Baal wędrowali po świecie Sanktuarium siejąc zniszczenie i spychając rolę człowieka do swoich grzesznych sług. Wspomnienia tych, którzy bezpośrednio stawili czoła wcieleniu zła, znikają jednak powoli.”
I komu oni to mówią! Kto nie przypomina sobie burzliwych walk finałowych? Hordy ohydnych demonów i mrocznych aniołów sado-maso w jaskraworóżowo-krwistym piekle - tych walk nie miało się nigdy dosyć! Nadchodzi jednak taki punkt, kiedy nie chce się dłużej żyć wspomnieniami i chce po prostu grać dalej... Z zapałem czekamy na moment, kiedy to większe i mniejsze zła piekła powstaną na nowo – ta leniwa hołota!
Zapowiedź RandyRun - klasy w Diablo III
W Diablo III występuje 5 znanych już nam klas: Z Diablo II powraca odpicowany Barbarzyńca. Mnich zatroszczy się o ekstra krwawe efekty. Diablo 3 oferuje coś nieoczekiwanie nowego z Szamanem, także Czarodziejka pochwali się czymś więcej niż do tej pory. W każdej z 5 klas będzie możliwy wybór płci.
Pod koniec lutego dowiedzieliśmy się, że Cukiernik nie dołączy do grona charów D3: brakującym członkiem klubu bohaterów/bohaterek jest bezlitosna Łowczyni demonów!
Barbarzyńca
Barbarzyńcy , dawniej strażnicy góry Arreat (w Diablo II skorumpowani przez zło i następnie wysadzeni w powietrze przez Archanioła), wierzą w to, że nie spełnili swoich obowiązków i dlatego zapadają się ze wstydu pod ziemię. To jednak żaden problem, niedługo znowu nadarzy się okazja do odsieczy i zmycia całego wstydu strugami krwi przeciwnika.
„Jeżelo istnieją żyjący jeszcze barbarzyńcy, to muszą być oni pozbawieni wszelkiej nadziei. Być może jest to tylko potwierdzenie pogłosek, jakoby barbarzyńcy wcale nie byli monstrualnymi postaciami, lecz niczym więcej jak nieludzkimi bestiami, pozbawionymi rozumu. Czy destrukcja nie tylko ich domu, ale także ich wierzeń mogła sprawić, że ta rasa upadła tak nisko?”
Co potrafi barbarzyńca oprócz „niskiego upadku”?
Mocne strony Barbarzyńcy:
Łupienie: Wszystko za jednym ciosem? Czemu by tak nie rozłupać 2-4 potworów naraz? I co powie na to przeciwnik? „Uäh, wuäh!“
Trzęsienie ziemi: Z całej siły (Barbarzyńca uwielbia najwidoczniej wielkie gesty) robi zamach i uderza w ziemię. Nic dziwnego, że ziemię przeszywa płonąca rysa, a przeciwnicy nieruchomieją z wrażenia. Teraz łatwiej położyć ich jednego za drugim. Z ostatnim „Uäh, wuäh!“ na ustach kopią łotry w kalendarz.
Skok: Barbarzyńca przeskakuje niewielką odległość, przy swoim masywnym lądowaniu zabija swoich w pobliżu stojących przeciwników wysyłając ich w powietrze. Teraz można rozkoszować się wspaniałym wielogłosowym „Uäh, wuäh“!
Uderzenie sejsmiczne: Jak to jest fizycznie możliwe? Barbarzyńca uderza ponownie w ziemię i powstałe w ten sposób fale rozprzestrzeniają się (wprawdzie tylko do przodu, nie na boki) i ranią przeciwników stojących w rzędzie. Czyżby okazjonalnie wmieszało się między okrzyki śmierci „Uäh, wuäh!“ oburzone „Wö!“?
Trąba Powietrzna: Widzieliście już kiedyś stado królików wbiegające pod kombajn zbożowy? Tą umiejętność zapożyczył sobie Barbarzyńca z Diablo 2. Obraca się on wokół własnej osi z wyciągniętą bronią i zabawia się w mikser do purée w zbiegowisku przeciwników, którzy faktycznie śpiewają „Wö! Uäh, wuäh!“
Mnich
Legendarni Mnisi są świętymi wojownikami. W przeciwieństwie do Barbarzyńców nie potrzebują oni żadnych ostrzy (to nie byłoby zbyt święte) - chyba nie bez powodu jest mowa o ręko-dziele? Mnich jest również w zażyłych kontaktach z „energiami“. Możliwe, że posiada on dodatkowe wykształcenie jako elektryk (które zdobył równie krwawo). Tego, czego nasz namacalny Elektryk-Rzeźnik nie może absolutnie znieść, są Demony. Z nimi gadka jest krótka:
„Mnich ruszył naprzód, ale jego ruchy były zbyt szybkie, by moje oczy mogły je pojedynczo zarejestrować. Zdawało się, że siedem jego wersji uderzało w demona z każdej strony. Demon zachwiał się i zatoczył. Mnich złapał go za kark i śmiejąc się szyderczo odciągnął do tyłu swą wolną rękę. Czysta energia iskrzyła w jego ręce. Pchnął swoją dłoń do przodu, a kiedy ta trafiła demona, ciało jego wybuchło: mięśnie, skóra i kości oderwały się od siebie, a zapach spalonego mięsa wypełnił powietrze.“
Z repertuaru Mnicha:
Wyniszczająca Fala: Przypomina na pierwszy rzut oka barbarzyńskie Łupienie. Jest to swego rodzaju energetycznie podbajerowany, prowadzony dłońmi cios na wszystkie strony, który początkowo hamuje przeciwników – by ich ostatecznie powalić. I co na to Mnich?„Jo, ja, ju!“
Nieprzepuszczalna Defensywa: Najbardziej „magiczna“ umiejętność z klerykalnego arsenału. Fioletowy szyld tworzy się nad Mnichem i odbija (magiczne) wrogie ataki z dystansu. W końcu fajnie jest wysłać kilka ognistych kul od razu spowrotem w kierunku przeciwnika. A Mnich na to: „Wu-hoa!“
Eksplozja 5 punktów: Skąd wzięła się tutaj „technika pięciu punktów rozsadzających serce" z Kill Bill 2? Mnich bije przeciwnika, ale nic się nie dzieje. Dopiero po paru sekundach łotr eksploduje tak, że jego fruwające bebechy masywnie uszkadzają znajdujących się w pobliżu innych przeciwników. Tak się dzieje, gdy pozwala się Mnichom masować pewne strefy refleksyjne. Prawdziwa masakra czakr! „Ja!”, mówi Mnich lakonicznie.
Siedmiostronne Uderzenie: Wymierzony policzek z hyperprzestrzeni… Mnich teleportuje się jako ognista zjawa z wszystkich możliwych kierunków do 6 razy bezpośrednio po sobie i policzkuje ostro przeciwników. Jak to było z tym prawym i lewym policzkiem? Święty Mnich interpretuje „kazanie na górze” bardzo dosłownie. Być może musi się jescze nauczyć prawidłowo dozować miłość do bliźniego swego...
Ścieżka Setki Pięści: Prawdziwe powołanie miesjonarskie w 3 fazach! 1. Zbliżenie się do niewierzących – Mnich strzela słupem ognia do swoich przeciwników, by ich najpierw grzecznie potrącić. 2. Przyjazne gestykulacje – Pięści Mnicha przemawiają ponownie, niczym małe żyletki ognia atakują one przeciwnika. 3. „Argumentum a fortiori“ – pięść niczym uderzenie komety, rozwala jednocześnie wielu przeciwników. Pytania? „Ja! Jo!“
Szaman
„Budzący grozę Szaman rasy Umbaru” jest czymś więcej niż zwykłą legendą. Jest wyjątkowo egzotycznym pomysłem na nowy typ magika. Szamani wierzą w „Nieuformowany Ląd”, świat Bogów który zapowiadają przy pomocy rytuałów i stanów transu. Ciało Szamana przeszywają dreszcze – korzonki i ziółka mają bowiem powszechnie znane skutki uboczne. Jego zakręcony świat transu udostępnia mu za to w zamian poteżny, spirytualny arsenał broni:
„Zabił swojego przeciwnika z mrążącą krew w żyłach precyzją, atakując umysł i ciało ofiary eliksirami i pyłami, które wywołały ogień, eksplozje i trujące opary. Poza tym Szaman posiadał umiejętność przyzywania nieumarłych stworzeń ze świata podziemi, aby te rozrywały ciało wroga.”
Alchemia i czary voodoo Szamana:
Ognista Bomba: Szamani posiadają pod ręką niewyczerpany zasób czarodziejskich granatów. Granaty te powodują eksplozywne zniszczenia powierzchni - takie, że samym Nieumarłym zrobi się po raz ostatni ciepło na sercu.
Przerażenie: Osobliwą charyzmę posiada ten Szaman – czasem jedyne co pozostaje to ucieczka... I podczas gdy wróg ucieka w panice, Voodoo-Czarownik podkreśla przy pomocy swojej innej umiejętności, że okropne „Przerażenie” rzeczywiście jest uzasadnione.
Rój Szarańczy: Szaman udowadnia tą umiejętnością, że chrupiące szarańcze są nie tylko smaczną przekąską, lecz same są całkiem żarłocznymi zwierzątkami. Przywoływane przy każdym ataku, dobierają się do przeciwnika. Kiedy zostanie on całkowiecie strawiony, przerzucają się na następnego – zanim (wraz z przeciwnikami) zabiorą nogi za pas.
Masowy Zamęt: „Hmm … jestem głupi czy co? Najlepiej powywijam trochę wokół siebie i wybiję mojemu koledze - szkieletowemu wojownikowi mózg z czaszki. Yyyh, gdzie znajduje się raz jeszcze mózg? Mam nadzieję, że Szaman nie zastosował właśnie na mnie Masowego Zamętu.”, myśli sobie Szkielet.
Żniwa Dusz: Kto chce zbierać żniwa, musi najpierw zasiać! Reguła ta nie dotyczy najwidoczniej Szamana, który w oka mgnieniu staje się centrum upiornej eksplozji i zabija przeciwników. Być może nie podbija tym wszystkich serc – lecz za to dusze, które zbiera szczególnie chętnie tam, gdzie nikt by się tego nie spodziewał – mianowicie pośród Nieumarłych.
Czarodziejka
Potężna klasa Czarodziejów odróżniających się od Magików śmiałością, brakiem dyscypliny i manią wielkości, pokazuje w jednym z godnych obejrzenia trailerów Diablo 3 swoją całkiem kobiecą stronę. W trailerze można zobaczyć pannę „arogancką-czarodziejskę-lalę” z pogardliwym uśmiechem, stąpającą sprężystym krokiem w najgłębsze katakumby, by dać złemu „Har har har!”- Królowi Liszowi ostrą odprawę. Począwszy (najpóźniej ) od Tomb Raider żeńskie figury w grze mogą być pewne siebie i sexy – całkiem głęboko w środku, w katakumbach. To ma coś w sobie.
„Nie mam na celu podniesienia alarmu, jednak sytuacja ta jest niepokojąca. Mamy buntowniczą czarodziejkę, młodą i niedoświadczoną, która wędruje po świecie i zabawia się potężnymi magiami, których nie rozumie. Już jakiś czas temu, ci mądrzejsi ode mnie i od Was stwierdzili, iż niektóre szkoły magii są zbyt niebezpieczne i zakazali ich praktykowania. To te magie, które Czarodziejka wydaje się badać - magie skoncentrowane na manipulacji pierwotnych sił, z których stworzona jest rzeczywistość. Wyobraźcie sobie upartą dziewiętnastolatkę potrafiącą naginać czas do swej woli! Moją najgłębszą nadzieją jest, iż ta samozwańcza Czarodziejka nigdy nie wróci do Caldeum.”
Czarodziejskie i pełne sztuczek:
Dezintegracja: W torebkach Czarodziejek zawsze znajdzie się magiczna wersja broni laserowej! Wystarczy wyprostować ręce, wyemitować czerwony, plazmowy promień świetlny i przygrillować Nieumarłych. Już po kilku sekundach pieczenia pękają ich ciała, by odnaleźć w końcu spokój.
Ładunek statyczny: Ładunkiz opuszków palców Czarodziejki przeskakują na przeciwników, którzy stają się od nich oczywiście całkowicie naelektryzowani. Każdy z ładunków więzi zwyrodnialców na moment w spastycznych skurczach, przeskakuje też na innych przeciwników – aż wszyscy oszaleją do końca.
Teleportacja: Ta umiejętność została rozłożona na pojedyncze atomy (algorytmy) bezpośrednio z Diablo 2, zbimowana jako przepływ informacji i zgodnie z oryginałem ponownie zrematerializowana w Diablo 3./p>
Magiczny Pocisk: Nic szczególnego dla uprawiającego magię cechu. Fioletowa kula świetlna wyrządzająca szkody przeciwnikowi. Sporo takich kul, jedna za drugą wyrządzają sporo szkód – i w pewnym momencie przeciwnik pada.
Spowolnienie Czasu: Jak dotąd Czarodziejka nie ma zbyt wiele nowego do zaoferowania. Samo „Spowolnienie czasu” jest jednak dobrym powodem, by zagrać w Diablo 3 chociaż raz Czarodziejkę. Nasza utalentowana królowa magii nagina wokół siebie przejrzystą sferę kulistą, która trwa tak nieco dłużej jak 10 sekund. Wszystkie ataki i pociski wymierzone w tą sferę są drastycznie spowolnione, póki nie przemierzą jej całkowicie. Spowolnienie to nie dotyczy jednak samej Czarodziejki – omija ona w tym czasie wszelkie strzały i magiczne pociski przeciskające się przez sferę i zachodzi sprawcom za kołnierz.
Łowczyni demonów
„Hej, ty nieudaczniku, zawsze ma się jakiś wybór!“ Tak mniej więcej brzmi motto Łowczyni demonów. Przynajmniej w Diablo III każdy problem zostanie w ten sposób rozwiązany – pod warunkiem, że masz właściwą broń pod ręką. Zamiast broni szturmowej i maszynowej Łowczyni demonów posiada kuszę oraz ciężkie granaty. Nikogo nie dziwi, że z takim wyposażeniem lepiej być myśliwym niż zwierzyną. Gdyby tylko wszystkie decyzje były tak łatwe i wszystkie argumenty tak trafione jak w przypadku naszej „Anty-ofiary“ z jej niewyczerpanym zapasem strzał!
Wyłoniła się z cienia rzuconego przez zachodzące słońce i nie tracąc odrobiny czasu zajęła się także moimi pozostałymi przeciwnikami. Ręce jej trzymały kuszę tryskającą strumieniem płonących strzał tuż nad moją głową, którym odkryła ociężałego potwora. Każdy strzał znalazł swoje przeznaczenie w rogatych bestiach, których większość poległa. Kątem oka dostrzegłem jak kolejna chmara piekielnej hołoty szykuje się na nią. (…) Łowczyni sięgnęła do swojego paska i wyciągnęła trio tajemniczych metalowych cylindrów, które rzuciła w kierunku potworów (…) i wywołała tym samym oślepiającą eksplozję ognia i światła. To dało jej mnóstwo czasu, by zająć się po kolei każdym z potworów.
Z arsenału mścicielki i egzekutorki:
Wachlarz Noży: Nie, Łowczyni nie będzie przy jego pomocy wachlować zimnego powietrza, dama ta preferuje raczej gorącą krew potworów i demonów. Krwi tej będzie pod dostatkiem, jak tylko nasza bohaterka (w samym środku hordy potworów) wyrzuci za jednym zamachem zimne ostrza w 30 różnych kierunkach.
Stopiona Strzała: Kiedy naiwne potwory-ofiary rzucą się jednocześnie na Łowczynię, napotyka ona za ognistym wystrzałem broń swojego wyboru – a Źli swój od dawna wyczekiwany koniec! Rozłożyć wszystkich, bękartów, rozłożyć i zgrillować!
Granaty: Niena darmo mówi się „Wystrzałowa babka!“ Granaty wyglądają oślepiająco (najczęściej, zanim eksplodują) i powalają tłumy facetów .. to znaczy potworów. Łowczyni demonów rzuca zawsze 3 granaty i oferuje tym samym pełen program: oślepienie, sparaliżowanie i wystrzał w powietrze! To działa lepiej niż gaz pieprzowy.
Bola: Dama, która tyle podróżuje co nasza Łowczyni demonów, biega oczywiście także w trakcie walki w szpilkach. Oprócz tego zna się ona na modnych akcesoriach: „Boa jest częścią garderoby w postaci szalu z piór lub futra, który (wystrzelony z kuszy) owija się wokół szyi, eksploduje i odrywa głowę od ramion. Yyy.. chyba coś mi się pomieszało!“
Oplatający strzał: Wiele dyskutowano już na temat kobiecej broni. To, co raczej rzadko jest wspominane przez tak zwanych znawców kobiet jest owa broń: fioletowy, pulsujący naszyjnik, który wżyna się w podbrzusze wielu adoratorów i związuje ich ze sobą. Jaki użytek z tego? Ukochana ma w ten sposób po prostu więcej czasu by rozprawić się porządnie z jej miłośnikami.